Motocyklowy FAQ - Pytania i dyskusje
(Kliknij w zdjęcie, aby powiększyć)
Telefon czy dedykowana nawigacja motocyklowa?
Głosy


Cześć
Mam obecnie iphona i wiem że istnieją przypadki że mechnaizm stabilizacji pada od drgań w silniku. Pomyślałem, że kupię dodatkowe urządzenie do nawigacji i teraz mam pytanie - co lepsze - dedykowana nawigacja motocyklowa typu Garmin, Tomtom czy może jakiś tani telefon z Androidem i Google Maps?
Lewa
Głosy


Jeśli o stabilizację obrazu chodzi to podobno wystarczy nie nagrywać filmików podczas jazdy albo najlepiej wgl nie włączać aparatu i będzie git. Dedykowanych nawigacji nigdy nie używałem więc na ten temat się nie wypowiem.
Głosy


Telefon ma nad sobą tę przewagę, że odpalisz na nim janosika navi, muzykę i odbierzesz rozmowę. A wszystkie komunikaty usłyszysz na zestawie słuchawkowym w kasku. Wydaje mi się że czasy navigacji już minęły, tymbardziej patrząc na ich ceny, bez 1000-1300zl nie podchodz a i prędkość działania wiele do życzenia zostawia.
Głosy


Zgadzam się - kupno nawigacji to strzał w kolano w dzisiejszych czasach. Nawet BMW, które montowało nawigacje do swoich moto teraz opracowało specjalny uchwyt ConnectedRide Cradle do telefonu + aplikacja i ma to zastąpić całkowicie nawigację motocyklową. Za 400-500 PLN kupujesz sobie LG G7 Thinq - najtańszy telefon, który ma normę wodoodporności IP68 i ładowanie indukcyjne. Masz tam Yanosika, Google Maps z aktualnym stanem ruchu drogowego(wypadki, korki), wszystko szybko śmiga i ładuje się nawet w deszczu bez kabla. Nie musisz nawet karty SIM instalować, bo internet możesz udostępnić po wifi ze swojego telefonu podstawowego.
Głosy


Telefon zdecydowanie, ale teraz furorę robi nowy wynalazek. Na Aliexpress sprzedawane są specjalne wyświetlacze, które obsługują bezprzewodowo technologię Android Auto oraz iOS Play - podłączasz, telefon chowasz w kieszeni, a na wyświetlaczu masz google maps i inne rzeczy :) Zamówiłem już taki wyświetlacz i czekam aż przyjdzie.
Głosy


Jeżdżąc po Polsce telefon tak, ale jak ruszysz za miedzę to musisz liczyć się z tym, ze będzie Ci doiło transfer. O ile jeździsz po Unii to jeszcze spoko, ale rusz na wschód i zapłacisz jak za zboże. Dodatkowo, niech braknie zasięgu, leżysz... Są mapy offlinowe, ale przed tym systemem jeszcze dłuuuga droga.
Głosy


Pobrana mapa offline z Google maps działa identycznie jak online.
Głosy


Również uważam że osobna nawigacja to przeżytek. Telefon łatwiej i szybciej się obsługuje, a i są dostępne darmowe mapy offline praktycznie całego globu, np: maps.me Tak jak koledzy wyżej pisali. Porządny tani telefon jako nawigacja i nic więcej nie trzeba. Dodatkową zaletą drugie telefonu jest to i z podczas awarii "głównego" może posłużyć jako awaryjny backup.
Głosy


Np. Samsung xcover 4 ,za 5 stówek ma IP68 i śmiga jako navi aż miło. Do tego jest wstrząsoodporny.