Niesamowita maszyna. Wcześniej jeździłem na nakedach i myślałem, że to najlepsze maszyny na miasto. Myliłem się, dziobal zjada je na śniadanie. Fantastyczne zawieszenie, świetne hamulce, super pozycja za kierownicą, niska waga (wyczynowe supermoto ważą oczywiście mniej, ale w porównaniu z 90% maszyn na mieście i tak KTM 690 waży bardzo mało). Motocykl nie ma najlepszych osiągów (nie ma szans na prostej z plastikami czy lepszymi 600 w nakedzie) i nie najlepiej wygląda (ale jak się siedzi na motocyklu, to nie widać jaki on brzydki :)) ale wszystko rekompensuje zabawą, jaką daję jazda tym motocyklem. Naprawdę ciężko to opisać słowami, po prostu trzeba się przejechać na motocyklu ważącym 150 kilogramów i generującym ponad 60 NM, który w dodatku ma w pełni regulowane przednie i tylne zawieszenie, a do tego brzmi jak chuligan, który chce Ci wybić zęby :) Polecam każdemu jako motocykl na miasto i krótką trasę - ciężko o coś lepszego w tym pieniądzu. Co ciekawe jeździłem również na KTM SMC 690 i nie przypadł mi tak do gustu, prowadził się wg mnie nieco gorzej. W każdym razie jeżeli zastanawiasz się nad tym motocyklem, to po prostu przejedź się na takim i na pewno się przekonasz, że warto ;)
