
Gość: Raff
Kupiłem Ruroc-a dwa lata temu - model 2.0 i chyba nie zostanę jego fanem. Będę kupował shoei lub agv. Jest głośny, wyściółka w środku jest do bani, a do tego zaparowuje szyba.


Gość: Jerry
atlas 4.0.
Kask faktycznie przyciąga wzrok.
Mają świetne malowania i zapięcie magnetyczne- tyle na plus..
kask nie wygodny, ciężko się go wkłada- jest bardzo ciasny przy szyji. Po roku użytkowania dalej ciasny i muszę go mocno wcisnąć na głowę i po roku dalej szczęka boli przy dłuższej jeździe.. ma twarde pianki ciężko się wyrabiają. W dodatku czuć że jest ciężki godzina jazdy w kasku szyja i głowa mogą boleć.
I niedopracowane wizjery. Mam kask 5 miesięcy i szybka pęknięta w 4 miejscach. 2 pęknięcia przy otwarach na pinlocku i 2 z przodu od dołu od zamykania.. dramat..
Nie polecam. Może nie na tym etapie.. 5 pkt za malowanie i zapięcie ale ogólnie w tej cenie można kupić lepsze, wygodniejsze i bardziej dopracowane kaski.

Dołączone zdjęcia

Gość: Konrad
Stanowczo odradzam kupno. Fajny wygląd to nie wszystko co liczy się w kasku. Kask jest bardzo głośny i ma fatalną aerodynamikę. Jakość wykonania pozostawia wiele do życzenia. Mocowanie szybki FATALNE. Zgubiłem szpilkę mocującą szybkę w moim Atlasie 2.0 i napisałem do producenta z prośbą czy mogę dokupić takową szpilkę. Producent oczywiście tego nie sprzedaje i w żaden sposób nie chce pomóc w tej sprawie. Nigdzie indziej takich szpilek nie można znaleźć. Kask dzięki temu nadaje się do śmieci. Chyba że zrobię jakąś rzeźbę i ulepie tą szpilkę. Patologia, po prostu tak trywialna część doprowadziła do bezużyteczności kasku. Szybka zamontowana była prawidłowo, a beznadziejna jakość i niedopracowana technologia doprowadziły widocznie do powstania jakiegoś luzu na mocowaniu w związku z czym bolec wypadł. Jeżeli myślicie że was to nie spotka to się mylicie, dopóki nie weźmiecie kasku do ręki i nie spróbujecie przekręcić mocowania to nie dowiecie się o czym mówię. Opisane wrażenia dotyczą użytkowania kasku przez ponad 3 lata. Stanowczo odradzam. Inne kaski może mniej fajnie wyglądają no ale trzeba się z tym pogodzić. NIE WARTO KUPOWAĆ


Gość: Robert
Atlas 3.0 po roku użytkowania rozleciał się uchwyt mocowania szybki. Gniazdo zapinki wyściółki w kasku urwało się. Żadnego z tych elementów nie można kupić u producenta. Kask do wyrzucenia. Jakość na poziomie chińczyka za 200zł.
