
Gość: Pawel
Rekawice wykonane ok (przynajmniej takie sprawiaja wrazenie). Niestety maja byc na chlodniejsze dni. W zwiazku z tym same wady :/
1. Slaby feedback (grubsza rekawica) - niby zrozumiale, ale jednak ciezej lapie sie hamulec/sprzeglo itd. Mogloby byc lepiej.
2. Tragiczna ochrona przed chlodem. Przy jezdzie ponizej 10 stopni bardzo szybko rece sie wychladzaja. Nie widze roznicy w stosunku do innych skorzanych "jesiennych" rekawic ktore posiadam, a moze nawet widze na korzysc skorzanych? Biorac pod uwage ze te mialy byc ocieplane i super na chlodne dni, zdecydowanie nie spelniaja swojej funkcji.
Ogolnie jesli szukasz rekawic majacych chronic przed chlodem - nie polecam.

Mam takie rękawice i powiem tak: gadasz bzdury. Jeździłem w tych rękawiczkach przy temperaturze 5°C i ręce miałem ciepłe. Przy temperaturze 10 °C są za ciepłe.

to czemu aż 9?


Gość: popapopo
Zaznaczam, że opisuję na razie pierwsze wrażenia. Do tej pory jeździłem w rękawicach sezonowych bez membrany i bez wentylacji. Dłonie mam takie, że dobrze znoszą niskie temperatury więc przy jeździe 2x50km w 3 stopniach na plusie, rękawice bez membrany dawały radę, w dłonie było tylko chłodno, trochę zimno, ale na tyle, że w ogóle to nie wpływało na zręczność dłoni.
Mimo to kupiłem zimówki shimy.
Są bardzo grube, wątpię by istniały na rynku grubsze rękawice. Dotykowo bardzo przyjemne, w środku jest polar. Wizualnie są ładne i sprawiają wrażenie bardzo porządnych. Po nałożeniu ich na dłonie, czuć, że są sztywnymi rękawicami, da się zginać palce, ale te rękawice z racji grubości, sztywności, próbują wyprostować palce, co teoretycznie może sprawić, że przy dłuższych trasach nie będą komfortowe.
Na razie zrobiłem w nich jedną jazdą około 50km przy jakichś 6C i drugą, połowę mniejszą, dwukrotnie, też przy 6C, to chłodu żadnego nie odczułem, ale dla mnie to jeszcze zbyt wysoka temperatura, poczekam aż będzie bliżej okolicy 0C, czyli 2-3C, dopiero wtedy będę wiedział czy dobrze izolują i w przyszłości dorzucę tu komentarz lub kolejną opinię.
Przycisk kierunkowskazu o dziwo czuć dobrze. Samo trzymanie dłoni na kierownicy nie jest zbyt wygodne, lewa dłoń leży dość wygodnie, prawa mniej wygodnie, może za względu na rolgaz. Przy jeździe do 50km raczej to jeszcze nie powoduje wysokiego dyskomfortu, w ciągu najbliższych tygodni sprawdzę to i opiszę czy faktycznie tak jest, a póki co ze względu na sztywność rękawic, sugeruję wstrzymać się z zakupem lub wybrać jakieś droższe rękawice z membraną, ale nieco cieńsze


Gość: Rieju
Kupiłem je ze względu na to że sezon kończę jak mnie snieg zaskoczy i glebę zaliczę przez to. Ogólnie poniżej 10 stopni zakładałem zwykle narciarskie rekawice, temperaturowo sprawdzało się to świetnie i było wygodne. Jednak cenie też bezpieczeństwo. Czuć że shima jest bezpieczna, na nadgarstku ten sam slider co mam w rs2. Super mankiet, może być szeroki, można go też mocno sciesnic. Ochrona też wydaje się rozbudowana jak na zimowy model. Ale teraz najważniejsze. Jest mi w nich zimno w palce. W śród dłoń jest super, ale palce to dramat. Możliwe, że to przez to że normalnie noszę 10. A kupiłem 9,5. Są dopasowane idealne na długość, mam minimalny zapas w palcach jak są wyprostowane, jednak przy zgięciu wypełnia mi palec przestrzeń we wnatrz i styka z polarem rękawicy. Przez to może chłód przenosi się na palec. Dodam, że mam hand guardy i grzane manetki. Grzane manetki mniej czuć niż w narciarskich rękawicach. Ogólnie próbowałem nawet z wyprostowanymi palcami jechać żeby sprawdzić czy majac więcej luzu w okół palca będzie lepiej i trochę było, ale nadal dużo gorzej od narciarskich. Przez to taka niska ocena bo w moim przypadku wrócą do szafy i może będę ich używał w przedziale 10-15 stopni, chociaż wtedy może być za gorąco w śród dłoń. Dodam że zimowe rekawice to jakiś tani noname. Dlatego potencjalnym kupującym radzę przymierzyć, zacisnąć dłoń i palce powinny mieć luz

Dołączone zdjęcia