Gość: Uzytkownik
Stosunek ceny do jakości wcale nie adekwatny. Wiele rzeczy nie przemyślanych, typu wlew oleju do silnika jest pod owiekwą i albo mamy do wyboru wlewanie strzykawką albo demontowac plastiki. Jeżeli chodzi o światła to tutaj się można bardzo mocno wypowiedzieć na ten temat. Full Led - niby zaleta ale i największa wada. Z fabrycznymi światłami jazda po zmroku jest możliwa, brak jakiejkolwiek widoczności, światła świecą jak tania latarka rowerowa. Albo jeździmy non stop na długich i ledwie coś tam widzimy albo przerabiamy oświetlenie a to do łatwych należeć nie będzie bo dobrać się do czachy łatwo nie jest. Z kolejnych rzeczy to to że napęd mamy na łańcuchu 520, jedyna zębatka zadawcza jaka wchodzi to 72/73mm i możemy zapomnieć o montażu 14 zębowej. Vmax to szalone ok 97km/h z górki przy 12k rpm. Przy 8/9 tysiącach obrotów mamy 85kmh i to jest maksymalna prędkość przelotowa by nie zatrzeć silnika. Na trasy kompletnie się nie nadaje, do miasta gdzie jest jasno, i nie jedziemy zazwyczaj więcej jak 80kmh motocykl jest w porządku bo zbiera się fo 50kmh całkiem żwawo jak na pojazd z jednostką 156fmi ohv, wtrysk trochę robi robotę. Kolejną rzeczą która jest spartolona to fabryczne klocki hamulcowe, piszczą po pierwszym mocniejszym hamowaniu(piszę to po przejechaniu około 2k km tym pojazdem. Jeszcze jeden ważny minus! Standardowo nie zastosowano w instalacji elektrycznej hermetycznych złączek!! Przełączniki również nie są wodoodporne. Pierwszy mocniejszy deszcz i robi się zwarcie w przełączniki świateł krotkie/długie i jedziemy na długich dopóki woda nie wyparuje. Z plusów jak wspomniałem przyspieszenie, niskie spalanie, ciekawy design, wałek wyrównoważający dzięki któremu nie dostaniemy wstrząsu mózgu podczas jazdy na wysokich obrotach.