
Gość: wonszrzeczny2137
Honda CBF 1000FA 2012 z oryginalną szybą w najwyższej pozycji i deflektorem darkojak 17cm ustawionym jak najwyżej (pizga mi w górę kasku, idealnie w wentylacje. Do tego stopery alpine motosafe race i kask shoei xr 1100.
Wykonanie wydaje się całkiem solidne, przyciski dają radę i da się wyczuć przez rękawicę każde kliknięcie więc tu nie ma problemu. Aerodynamiki w kasku mi nie zmienił, a przynajmniej nie czułem żeby była jakakolwiek różnica (mam z lewej strony, może lekko schodzi do środka kasku przodem).
Dźwięk całkiem spoko jeśli słucha się muzyki, do podcastów też się nada. Rozmowy nie są jakieś mega wyraźne, kojarzyły mi się z cb radio, ale no nic z tym nie zrobię. Da się zrozumieć co kto mówi do mniej więcej 100km/h, potem do 120 jest ciężej ale da radę, wyżej już niezbyt. Może na nakedzie albo full owiewkach byłoby lepiej, mi trochę pizga w dół kasku przez szczelinę pod deflektorem. Mikrofon dobrze łapie i nie zauważyłem żeby brał jakieś szumy z kasku.
Zasięg sprawdziłem na prostej drodze, zostawiłem plecak i oddaliłem się na równy kilometr, dalej łapało chociaż potrafiło trochę przerywać, ciężko powiedzieć przy do ilu metrów realnie da się oddalić w mieście ale powinno wystarczyć do normalnej komunikacji w grupie.
Jedyny chyba minus to trochę za ciche głośniki, przydałoby się jeszcze ze 25% zakresu, ale jak komuś przeszkadza to może da się dokupić coś akcesoryjnego głośniejszego.
Gdyby nie głośność byłoby 10/10, w tej cenie (na aliexpress kupiony za około 250 złotych) jest bardzo dobry, niestety nie mam porównania z innymi więc nie wiem co mogłoby być lepsze
