
Gość: MZ
Po sprzedaniu Bandita 1200S od razu wiedziałem że chcę ten model - po 1 .BMW po 2. Boxer po 3.jest kardan ...dość długo szukałem egzemplarza z niewielkim przebiegiem ( obecnie 47tys) z ABS i z grzanymi manetkami.. Silnik owszem nie ma tyle wigoru i pary co B12 ( mój R1100s na rolkach wydusił 106ps) ale całość robi wrażenie bardziej zwartego i dopracowanego moto niż b12 - lepiej hamuje, lepiej skręca i daje większą frajdę z jazdy , boxer ma charakterystyczne wibracje ale ja je lubię :) ma na tyle mocny dół że kręcenie pod czerwone zdarza mi się sporadycznie...Jeśli ktoś szuka porządnie wykonanego motocykla , nie tuzinkowego dającego dużo zadowolenia z jazdy - śmiało może szukać R1100s ! Spalanie średnie to 6,5l...dostępność do części - nie ma większych problemów.


Gość: Dominik
Ciężko pisać w samych superlatywach, ponieważ nie każdemu ten motocykl przypadnie do gustu.
Mi podoba się bardzo! Ma swoje wady, dziwactwa, ale frajda z jazdy wszystkie je przyćmiewa.
Świetne zawieszenie, zapewnia pewne i stabilne prowadzenie.
Pomimo lekko sportowego charakteru, nadaje się do turystyki. Kanapa jest nadspodziewanie wygodna!
Skuteczne hamulce, tu uwaga, z powodu braku tendencji do nurkowania,przodu,
dzięki zawieszeniu telelever, łatwo nieoczekiwanie podnieść tylne koło.
Silnik jest "poczciwie" dynamiczny, ma bardzo dużo siły, do 200km/h rozpędza się bez zadyszki, niemniej jednak to nie jest czystej krwi sportowiec.
Mój ma chip i wydech Laser, który zapewnia piękną muzykę dla uszu.
Jeśli poszukujesz motocykla z charakterem, który daje dużo frajdy z jazdy po winklach a do tego jest łatwy w eksploatacji, to śmiało polecam!

Dołączone zdjęcia