
Gość
Wygodny , dopracowany moto .
W porównaniu do RT lżejszy, wyraźnie szybszy i sprawniejszy w mieście
Wytrzymuje doże przebiegi i nie należy się obawiać przebiegu 100000 km bo to dopiero połowa jego życia .
Serwis i cześci na bardzo przyzwoitym poziomie cenowym - oczywiście poza dilerami BMW .
Utrzymanie wychodzi taniej niż Japończyka .
Moto jeździło w wielu Policjach w świecie co może świadczyć o ponadprzeciętnej jakości .
pewnie więcej o technicznych zagadnieniach znajdzie się na forum bmw motocykle

Zadem RS nie jeździł w policji . Ten RS ma tyle sportu co LC z chopera


Gość: Krzysztof
Motor naprawdę dobrze jeżdżący dobre moto do turystyki, nie trzeba go kręcić na 10 tys obr żeby jechał ciągnie od samego dołu. Jest bogato wyposażony :ABS grzane manetki regulowana przednia szyba i fotel kierowcy. Motocykl moim zdaniem warty swej ceny


Gość: Krzysztof
To naprawdę fajny motocykl bardzo dobrze wyposażony ,moc 95 km osiąga z pojemności a nie z 14 tys obrotów to czyni go trwałym motocyklem który osiągnie nawet 300 tys km bez głównego remontu.Motocykl z przeznaczeniem na trasę tam najlepiej się czuje miasto to nie jego żywioł bo to duży motor ale daje radę. Nie żałuje zakupu, BMW jest jak AK 47 może nienajładniejszy może nienajmocniejszy ale niezawodny niezniszczalny i działa w każdych warunkach


Gość: Piotr
Dla mnie jest to motocykl numer 1 ze względu na niezawodność ( są przypadki 350 tyś km bez poważnych remontów), prosta konstrukcja, łatwa obsługa, wysoki komfort jazdy ( regulowane zawieszenie, regulowana wysokość siedzenia, możliwość podniesienia kierownicy). Mój egzemplarz ma 83 tyś przebiegu ( rzeczywisty = od nowości w rodzinie)i po wymianie gwarancyjnej (stukający napinacz łańcucha rozrządu )nic ale to absolutnie nic nie wymagało naprawy, jedynie wymiany eksploatacyjne ( płyny, olej, filtry, paski, opony, klocki itp. ).
Jeżeli jest możliwość zakupu pewnego egzemplarza, polecam z czystym sumieniem. Ja swojej maszyny mimo opinii o dość wiekowym designie nie zamienię przez dłuuuuugi czas :-)


Gość: ariel
motocykl strasznie nijaki z brzydką lampą ,ciężki i powolny jak na sport turystę, I ta paskudna przednia lampa


Gość: Piotr
Od 16 lat mam takie BMW - bez problemowo. Nie serwisuję w ASO ze względu na koszty, ale nigdy mnie nie zawiódł. Egzemplarz z 2002 r., z polskiego salonu. Świetny do turystyki, a bez bocznych kufrów dobrze sobie radzi w Warszawie. Rzeczywiście przednią lampę chętnie bym wymienił na nową LED, ale chyba nie ma takiej opcji. Naprawdę model godny polecenia. Gdy miał 12 lat pojechałem na hamownię i wyniki były jak w danych technicznych - nie uciekł ani jeden konik :-)
