
Gość: 69Greku
Witam.
Krotko i na temat od wlasciciela Junaka 902.
1-Mam go 2 lata i juz w pierwszym roku po zimie platami odchodzila farba z tlumika i rdzy bylo po calosci. Nie zamierzalem wydac 200 zloty na taki sam kiepski tlumik wiec zeszlifowalem papierem resztki starej i ta cholerna rdze....Pomalowalem sprejem! zaroodpornym 800 st.C i trzyma od roku i wyglada b.dobrze.
2-Piszczenie chamulcow i z przodu klockow i z tylu bebna !! To NORMA -zawsze gdy wilgoc w powietrzu. Potwornie glosne.Od nowosci.
3-Dziury w spawach w ramie ....bez komentarza.
4-Odklejajaca sie czesciowo naklejka Junak na baku od nowosci.
5-Czesto blokuja sie biegi gdy robie redukcje przed skrzyzowaniem- Ciemny wyswietlacz i trzeba puscic sprzeglo o POLOWE zeby moc zm biegi.
6- Ostatni objaw to delikatne drgania w przodzie -w kierownicy? jakby luz w lozysku glowki ramy ALE TO NIE TO -niemniej te drgania sa wyczuwalne wyraznie.
TO NA TYLE. GWARANCYJNE PRZEGLADY ROBIONE WSZYSTKIE, cena zakupu 4650. Wart raczej z 3000 powinien byc. Do made in Japan jeszcze lata swietlne.


Gość: Mariusz
Kupiłem nowego Junaka 902 pare miesięcy temu i powiem tak gwarancja jest gówno warta ciągle trzeba dopłacać do niego pierwszy przegląd 280 zł drugi 350 a jakby tego było mało to ciągle sie sypie , chciałem go po prostu oddać ale nie chce widziećna oczy tego sprzedawcy z Kielc gościu totalnie nieogarnoł że jestem po wypadku i potrzebuje niskiej pojemności , jakby tego było mało to jeszcze jak nie stawiłem sie na umówiony dzień to musiałem czekać 20 dni czy więcej aby mechanik zajrzał do niego bo miałem problem z nim a podobno miałem być traktowany priorytetowo jako klient , ogólnie nie ma o czym gadać Junak nie jest polską marką już a chinole skutecznie rozwalają kontsrukcje to bardzo bardzo przykre .

Z ciebie nie klient,tylko dziad.ja mam takiego.i śmiga jak nie jeden japończyk.i sobie go chwalę.

Zmień serwis, dzisiaj za pierwszy przegląd zapłaciłem 200zł


Gość: Sansej78
Pierwsze co to od razu WYMIANA plastikowych opon na normalne. Strach było jeździć bo ślizgałem się po deszczu jak po lodzie tak samo się ślizgał na znakach poziomych.
Od 3 lat śmiga bez problemów.
Po roku wymieniłem amortyatory na panumatyczne i całą lampe na LED od Moretti, bo oryginalna świeciła słabo i teraz jest ok.
Jeżdżę codziennie do pracy. Rocznie to ok 9tyś.
Z awarii to tylko linka od obrotów się skończyła po 2 latach.
