Wszyscy mówią że naxa to tragedia. Mam porównanie z Cabergiem Rhyno i Shoei Xr1000. Aerodynamika to jest dramat- fakt powyżej 100 narywa na wszystkie strony- powyżej 180 kask sam chce się zdjąć. Jednak przy spokojnej jeździe po mieście szczególnie w ciepłe dni jest ok. Wentylacja nie ważne czy zamknięta czy otwarta zawsze wieje i świszczy, szczególnie kiedy obracamy głowę na bok. Jakościowo nie ma tragedii. Po 3 latach dalej czasami posłuży jako kask dla plecaczka. Największym plusem tego kasku jest to że ma blendę i szybka (strasznie szybko się rysująca) kosztuje śmieszne pieniądze (1/10 wartości szybki do shoei!). Jeśli ktoś lata skuterem lub motorowerem może spokojnie takowy garnek kupić- nie wyda fortuny a jako kask do 45km/h jest naprawdę ok :)
