Termo-kalesony z Lidla. Pewnie nigdy bym ich nie kupił gdyby nie to, że były przecenione. I co? I elegancko! Komfort podróżowania w temperaturach poniżej +15 stopni zmienił się diametralnie i aktualnie nigdzie się bez nich nie ruszam - używam ich nawet w górach i na rowerze w chłodniejsze dni. I tu kolejne zaskoczenie - po 3 latach używania żadnych dziur, przetarć itp.
Pewnie są i lepsze/droższe modele, ale te kalesony w pełni spełniają swoją funkcję, czyli chronią przed zimnem (a jeżdżę w moto-jeansach). Jedyny minus - zsuwają się z szanownych czterech, aczkolwiek mam rozmiar XL, bo noszonej zazwyczaj L-ki już nie było. Lekka ściemą jest też chyba specjalny izolator kolana chroniący przed wyziębieniem - faktycznie na kolanie materiału jest ciut więcej, ale jakiegoś odczuwalnego polepszenia termiki w tym rejonie nie doznałem.
Suma sumarum - polecam! (co wiosnę w Lidlu)
