
Gość: Łukasz vfr
Kask kosztował 2900 zł, po miesiącu ułamał się klips blokujący szybkę- wymieniony, po tygodniu znowu-wymieniony, po godzinie znowu ułamany-wymieniony, wkleiłem go na stałe bez regulacji, po pierwszej jeździe z podniesioną blendą z prędkością autostradową blenda pękła i sama się zamknęła, po czym się urwała, po roku jadąc autostradą odpadły obie!!! brewki wentylacyjne na szybie. Ręce opadają, jestem pedantem i dbam aż nadto, czyszczę motulem do kasków, importer twierdzi że kask jest myty płynem do szyb, plastiki skruszały i reklamacji nie uwzględnią. Mam Shoei XR 1000 chyba z 12 lat wygląda świetnie, wszystko działa i nic nie pęka. Nigdy więcej Arai

ST pro.

Czyli miałeś model Quantum czy QV-pro bo widzę że wystawiłeś tą samą opinie do obu kasków.
